Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [1]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Wasze opinie
Autor Wiadomość
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 33
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2969
Skąd: Temperance
Wysłany: 2011-08-09, 19:14   

Dokładnie, grając w DI musisz zastosować zupełnie inna strategie niż grając w DII. I tu wychodzi największa słabość DIII gdzie 95% bitew rozgrywam na Auto Combat bo szkoda czasu.
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Raven 
Nosferat
Wieczny Bluźnierca



Wiek: 25
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 775
Skąd: Tar Al'naihme
Wysłany: 2011-08-09, 19:26   

W D2 używałem opcji natychmiastowego rozstrzygnięcia jak już wysoko poziomowy oddział natykał mi się na bandę goblinów, rózgarza albo złodzieja. Po co tracić czas na klikanie :-P

Tak z innej beczki. Portrety łowców czarownic i inkwizytorów w D1 są o niebo lepsze niż te z D2 :-/
_________________


Jam jest Hermes
Który własne skrzydła pożerając
Oswojon zostałem
 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 31
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2011-08-09, 19:38   

Generalnie gro portretów z D1 jest lepsza, niż w D2. Po prostu ręcznie wykonywane arty są ładniejsze od tych generowanych komputerowo ;)
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
Verthiss 
Wiedźmiarz
The Nameless One



Wiek: 27
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 329
Skąd: Alzonia
Wysłany: 2011-08-09, 20:44   

Sam klimat jednostek jest nieco inny :P
Mi osobiście jednostki z DI podobały się dużo bardziej niż w DII, z nielicznymi tylko wyjątkami (Potępieni jako całokształt trochę za bardzo "ludzcy").
Owe jednostki z pierwszej odsłony Disów były może mniej oryginalne ale nie spotykało się takich "perełek" jak Obrońca Wiary, Uczeń, Duch Fenrira, Upiorny Żmij, Modeusz, Obrońca Gaju, Opiekunka Gaju, Tłusty Chochlik, Mag Hugin, Żywiołak Powietrza, Illumielle, Doradca, Beliarh, Driada i Tancerka Słońca (wylistowałem tutaj oddziały z DII które uważam za zupełnie pokraczne na portrecie lub w czasie walki)
EDIT: i Ashgan :dorf:
_________________
Masz trochę niespożytkowanego czasu? Myślisz, że małe dziewczynki i chomiki z zasady nie są niebezpieczne? Chcesz osiągnąć wyższy stopień nerdostwa? Zagraj z nami w LoLa! :D
http://signup.leagueofleg...ea06b8464041734
 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 31
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2011-08-09, 20:59   

Uhm, jedna jeszcze uwaga - kobiety w D1 były piękne. W D2 - nie bardzo. Choc akurat Fyrween były całkiem, całkiem... Do dziś zachwycam się portretem nieumarłej władczyni. Miała w sobie coś... :]
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
Verthiss 
Wiedźmiarz
The Nameless One



Wiek: 27
Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 329
Skąd: Alzonia
Wysłany: 2011-08-09, 21:05   

Jest więcej wyjątków, skrewione są głównie elfickie mordy. Leśny Duszek i Wyrocznia są w porządku, ale taka Tancerka Słońca... :-x
_________________
Masz trochę niespożytkowanego czasu? Myślisz, że małe dziewczynki i chomiki z zasady nie są niebezpieczne? Chcesz osiągnąć wyższy stopień nerdostwa? Zagraj z nami w LoLa! :D
http://signup.leagueofleg...ea06b8464041734
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 24
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 586
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2011-08-09, 21:13   

Zgadzam się co do kobiet. W D2 podobały mi sie bardziej natomiast bardziej niż w D1 smoki.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 27
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2011-08-09, 21:22   

Vogel Serapel napisał/a:
I tu wychodzi największa słabość DIII gdzie 95% bitew rozgrywam na Auto Combat bo szkoda czasu.


Padłem...

Nie wiem co wy widzicie w portretach DI... straaaaasznie mi się nie podobają, a udźwiękowienie tej gry zwłaszcza jeśli o odgłosy jednostek chodzi - masakra.

Próbowałem w to grać, ale odrzuciło mnie na kilometr... nie linczujcie mnie za to.
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 31
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2011-08-09, 21:25   

Widzisz Aro. I tutaj dochodzimy do swoistego kamienia węgielnego fana D3. Brak zamiłowania do korzenia, jakim dla całej serii jest D1.
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 27
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2011-08-09, 21:32   

Czyżby miało to oznaczać, ze moja opinia z tego względu jest gorsza?

Moje stanowisko jest podobne do waskosa, zaczynałem od D2 które dla mnie jest arcydziełem. Na D1 ostro się zawiodłem, po waszych opiniach spodziewałem się cudów.
Ostatnio zmieniony przez Arosal 2011-08-09, 21:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MachaK 
Barbarzyńca
Mojra Nevendaaru



Wiek: 106
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 936
Skąd: Popielisty wschód
Wysłany: 2011-08-09, 21:33   

Grafika jest super, muzyka jest super i portrety są super. Grafika nie powoduje oczopląsu, muzyki można słuchać godzinami i nie męczy a portrety są jedne z najlepszych wśród gier.

Najważniejsza sprawa - że nie ma naturalnej regeneracji, bez Komesa. Bez neigo trzeba iść i wracać, a kontrola miast to rzecz bardzo ważna, kiedy w D2 można było żyć bez miast neutralnych. Komes może szybko uzyskać przewagę w PD <większą niż w D2>.

A jakich cudów można się spodziewać z poprzednika? Gra jest trudniejsza od D2, ma mniej nowoczesną grafikę i jest wiele więcej ograniczeń. Ale gra jest bardzo dobra.
_________________
Szaleństwo jest bramą, po której znajduje się nieśmiertelność. Nieśmiertelni mają wgląd na czas i przeznaczenie, a mając wgląd ma się też wpływ. Poddaj się władzy Mojrom, byś się nie rozpadł.
Ostatnio zmieniony przez MachaK 2011-08-09, 21:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 27
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2011-08-09, 21:34   

MachaK napisał/a:
Grafika jest super, muzyka jest super i portrety są super. Grafika nie powoduje oczopląsu, muzyki można słuchać godzinami i nie męczy a portrety są jedne z najlepszych wśród gier.


No wiesz, już zmieniłem zdanie...
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 33
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2969
Skąd: Temperance
Wysłany: 2011-08-09, 21:34   

Aro a na co zwracasz uwagę? Jeśli na grafikę to Twoje uwagi tracą na znaczeniu.
Bo widzisz My nie krytykujemy DI za grafę tak samo jak nie uznajemy jej za plus DIII.

Arosal napisał/a:
Vogel Serapel napisał/a:
I tu wychodzi największa słabość DIII gdzie 95% bitew rozgrywam na Auto Combat bo szkoda czasu.


Padłem...

Dlaczego? W DI nigdy, w DII tylko gdy walka była na 100% wygrana a w DIII prawie zawsze bo szkoda było czasu na ganianie po mapie.
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
MachaK 
Barbarzyńca
Mojra Nevendaaru



Wiek: 106
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 936
Skąd: Popielisty wschód
Wysłany: 2011-08-09, 21:37   

A Aro sądzi oczywiście, że moja uwaga idzie bezpośrednio w jego stronę?

Ale tak jest generalnie wśród młodzików, że grafika odrzuca.
_________________
Szaleństwo jest bramą, po której znajduje się nieśmiertelność. Nieśmiertelni mają wgląd na czas i przeznaczenie, a mając wgląd ma się też wpływ. Poddaj się władzy Mojrom, byś się nie rozpadł.
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 27
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2011-08-09, 21:40   

Muzyka była okej, ale te odgłosy jednostek? Matko miłosierna skóra cierpła... zrobiłem kampanię imperium, jakoś mi to tam za szybko się rozwijało, może to trochę wypaczona opinia, ale miałem wrażenie, ze za dużo rzeczy miało miejsce w międzyczasie. Gdy lektor czytał wstęp do misji wychodziło na jaw wiele spraw, problem polega na tym, ze wolę się o tym dowiedzieć podczas kampanii a nie przed jej rozpoczęciem czy po jej zakończeniu.

Grafikę DIII można zdecydowanie uznać za plus.
Vogel jeśli gra nie ma porządnego AI to się nie ma co dziwić, że auto jest momentami rzeczą oczywistą. Niestety ja najczęściej grywam przymierzem… dla tej rasy auto rozstrzygnięcie kończy się porażką może to dlatego twoje słowa wywołały u mnie taką reakcję.

Mówię otwarcie o minusach trzeciej części, zwłaszcza, że jej twórcy są świadomi ich istnienia i starają się je zniwelować.

Verthiss napisał/a:
Owe jednostki z pierwszej odsłony Disów były może mniej oryginalne ale nie spotykało się takich "perełek" jak Obrońca Wiary, Uczeń, Duch Fenrira, Upiorny Żmij, Modeusz, Obrońca Gaju, Opiekunka Gaju, Tłusty Chochlik, Mag Hugin, Żywiołak Powietrza, Illumielle, Doradca, Beliarh, Driada i Tancerka Słońca (wylistowałem tutaj oddziały z DII które uważam za zupełnie pokraczne na portrecie lub w czasie walki)
EDIT: i Ashgan :dorf:


Z całym szacunkiem... to co pogrubiłem z pewnością nie zasługuje na taką opinię.
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 24
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 586
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2011-08-09, 22:12   

Według mnie to D1 ustępuje D2 pod każdym względem. Może jedynie portrety kobiet w D1 były ładniejsze, ale te z D2 z pewnością trzymały klimat serii. Fabuła i klimat w obu odsłonach były świetne. Jednak klimat w D2 był mroczniejszy i bardziej mi odpowiadał, lektor również podobał mi się bardziej w D2. Co do fabuły to w D1 to miałem podobne odczucie jak Aro. Oczywiście nie podobały mi się babole fabularne np. z berłem arcykapłanów, ale to zdarzało się też w D2. Najdobitniej D1 przegrywa z D2 przy porównaniu edytorów. W D1 był on baaardzo ograniczony i pozwalał stworzyć ciekawego scenariusza.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 31
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2011-08-10, 00:25   

Trudno, żeby D1 nie ustępowało D2, skoro było jego protoplastą ;) Źle by było, gdyby D2 nie było zaś lepsze od D1.

Coś mi się zdaje chłopaki, że zapominacie, że gra wyszła w 1999 r. i jak już ktoś chce ją oceniać pod względem np. odgłosów jednostek czy edytora, to nie stosując ahistoryzmu, tylko porównując z ówczesnymi tytułami. Inaczej macie właśnie taki wypaczony obraz gry.

Rozwijanie fabuły - współcześnie się to robi tak, a wtedy robiło się to inaczej, tak, jak technologia pozwalała. Zryty sposób rozwijania fabuły to dopiero w HoM&M 3 był. Zresztą sam nie wiem czego się czepiacie. Lektor polski był całkiem fajny, filmiki z ręcznymi rysunkami - prawdziwy miodzio.

BTW - jakich Ty się cudów spodziewałeś po grze z 1999 roku oprócz świetnej fabuły i klimatu?


A, jeszcze co do trudności. Kto przejdzie 3 misje nieumarłych na najwyższym poziomie trudności, ten jest mastah. Wiszowi raz się to udało. Ale chyba tylko jemu.
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
MachaK 
Barbarzyńca
Mojra Nevendaaru



Wiek: 106
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 936
Skąd: Popielisty wschód
Wysłany: 2011-08-10, 08:13   

Równie dobrze możecie powiedzieć, że Mario w każdym względzie ustępuje Baldurs Gate. Słabsza grafika, dźwięk, prymitywne rozwiązania etc. Nie zmienia to faktu, że kiedy rządziło Mario to to był hit i rewelacja.

Bo musicie pamiętać, że jest coś takiego jak kontekst historyczny oraz postęp. Jak to wspomnął nasz graf.
_________________
Szaleństwo jest bramą, po której znajduje się nieśmiertelność. Nieśmiertelni mają wgląd na czas i przeznaczenie, a mając wgląd ma się też wpływ. Poddaj się władzy Mojrom, byś się nie rozpadł.
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 27
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2011-08-10, 08:55   

Poruszono kwestię DI od razu znalazło się tysiące usprawiedliwień dla jego minusów...

Kochani ja też grywam w nieco starsze tytuły: Settlers II 1996r, warcraf II 1995r, Age of Empire II 1999r - moja perełka (same dwójki hehe) Pomijając warcrafta, grafika i inne pierdółki bardziej mnie w tych grach urzekły.

PS: A... o Strongholdzie zapomniałem.
 
 
Raven 
Nosferat
Wieczny Bluźnierca



Wiek: 25
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 775
Skąd: Tar Al'naihme
Wysłany: 2011-08-10, 09:16   

Arosal napisał/a:
Pomijając warcrafta, grafika i inne pierdółki bardziej mnie w tych grach urzekły.


Tu bym się z Tobą Aro nie zgodził. W Warcrafcie II akurat grafika była miodna. Nie tylko jednostki i budynki wyglądały ładnie ale też interfejs i menu główne. Wszystko było spikselowane jak to w starych tytułach jednak autorzy wyciągali z tego ile się tylko dało.

Podchodzić do D1 pod względem graficznym i dźwiękowym nie ma co. Można jedynie porównać go do HoMM1, który jest starszy a i tak wypada pod tymi dwoma względami o niebo lepiej. D:SL natomiast nadrabia dużo fabułą i mrocznym klimatem.
_________________


Jam jest Hermes
Który własne skrzydła pożerając
Oswojon zostałem
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum