Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [1]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozdział IV: Słony loch
Autor Wiadomość
Raven 
Nosferat
Wieczny Bluźnierca



Wiek: 25
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 770
Skąd: Tar Al'naihme
Wysłany: 2016-07-07, 14:51   Rozdział IV: Słony loch

Słony loch

Wstęp: "Przed wiekami Klany uwięziły władcę demonów imieniem Asteroth. Zwabiwszy potężnego czarta w głąb wydrążonej góry, wojownicy Klanów zablokowali wejście i zalali jamę morską wodą, pozostawiając diabła w słonym lochu.

Asteroth pracował niestrudzenie, drążąc przez wieki podziemne skały, wiedząc, że w końcu nadejdzie ratunek. Opowieści o zaklętym korytarzu od dziesiątek lat krążyły po okolicy. Klany zaś pragnęły odnaleźć i zniszczyć runiczny klucz, który mógłby uwolnić demona.

Bethrezen wysłał na poszukiwanie krasnoludzkiego klucza stada demonicznych bestii, gdyż uwolnienie Asterotha Miało dlań ogromne znaczenie. Sprzymierzeniec tego pokroju z pewnością przyniósłby potęgę Legionom.”


Zadanie: Zwerbuj demona Asterotha.



Należało nieco odczekać nim intryga uknuta wraz z zepsutym szlachcicem, Hubertem de Lalye, zacznie przynosić pożądane rezultaty. Królewski doradca miał zaprowadzić w Imperium jeszcze większy chaos i całkowicie opustoszyć królewski skarbiec. Bethrezen nie miał jednak zamiaru bezczynnie czekać. Zdeprawowany de Lalye był potężnym sojusznikiem, jednak jego siły nie były wystarczające do przeprowadzenia inwazji na cały Nevendaar. Legiony, choć coraz liczniejsze, również były jeszcze zbyt słabe by zdecydować się na otwartą wojnę. Ktoś taki jak legendarny diabeł Asteroth mógł dać potępionym dużą przewagę w nadchodzącym wielkimi krokami konflikcie.
W odległej i dzikiej krainie, gdzie od dawna krążyły legendy o mrocznym, zapieczętowanym runiczną magią i morską wodą, tunelu spod ziemi wyrosła pokraczna, tytaniczna konstrukcja z gorących, ciemnych i nieociosanych skał. Z otchłannej fortecy Thurzen (Stolica) wyruszyć miały oddziały zwiadowcze oraz regularna armia potępionych. Obecność demonów nie została jednak niezauważona przez miejscową ludność, która w przypływie odwagi, lub jak kto woli głupoty, postanowiła przegnać intruzów widłami.



Włócznik

„Odejdźcie z tej krainy, nikczemne istoty! Jeśli nie ustąpicie, nie dożyjecie następnego dnia... Kompania – do ataku!”



Powstanie ludowe zostało bardzo szybko stłumione choć wieśniacy i wynajęci przez nich wojownicy dostarczyli chwilowo nieco rozrywki żołnierzom Bethrezena. Podczas gdy Asgoroth przeszukiwał okolicę fortecy w poszukiwaniu niedobitków oraz łatwych łupów, do Thurzem dotarły wieści ze świata.

Doradca

„Panie, doszły nas słuchy o nowym kulcie ogarniającym królestwo... Nazywają się okultystami, chronią ich zaś stwory wywoływane zaklęciami. Kto stoi na czele tej sekty?”



Wybiwszy do nogi wszystko co żyło w okolicy ich siedziby, demony skierowały się na południe. Tam, na niewielkiej wysepce koczowało plemię jaszczoludzi, ale co ważniejsze buchało tam źródło many piekielnej. Niezwłocznie więc wysłano tam baronową. Szybko zdobyto również port Nyceril, zamieszkany przez zbirów.



Doradca

„Mają słabe umocnienia... Mieszkańcy tych ziem doświadczyli chyba wielkiego cierpienia!”

Zwiadowcy, którzy wyruszyli za rzekę, dalej na południe, donieśli o martwych ziemiach i licznych oddziałach nieumarłych. Wyglądało na to, że Mortis nie miała zamiaru się poddać i nadal czyhała na życie zapomnianego boga. Trupie armie zajęły ufortyfikowane miasto Bhaalu, tym samym blokując potępionym dalszy marsz na południe i poszukiwanie runicznego klucza.



Książę

„Cofnąć się! Hordy Nieumarłych nacierają przez korytarz!!! Kohorty, do boju!”





Tymczasem sieć wywiadowcza doniosła o tym gdzie mniej więcej należało kierować się by odnaleźć loch, w którym przed wiekami pogrzebany został potężny Asteoth. Do tego otrzymano wiarygodne informacje o tym, że miejscowe krasnoludy, które z pewnością nie miały pokojowych zamiarów, posiadały na swych usługach potężnego zielonego smoka.

Doradca

„Panie! Jedyna droga do Asterotha prowadzi przez terytorium Górskich Klanów! Mają groźnego sprzymierzeńca, mitycznego zielonego smoka... Musimy się przygotować na spotkanie z bestią...”

Po zdobyciu Bhaalu Legiony wyruszyły dalej na południe by zbadać tamtejsze regiony przed dalszą ekspansją. Widoczne ślady bytności krasnoludów oznaczały, że brodacze również przeszukują całą krainę w poszukiwaniu runicznego klucza. Nie chcąc jeszcze prowokować większego starcia, Asgoroth zawrócił swe wojska i postanowił lepiej zbadać zachodni kraniec półwyspu na jakim leżało zdobyte niedawno Bhaalu. Tam natknięto się na nieumarłych oraz tajemniczych magów potrafiących przywoływać upiory zza świata.



Okultysta

„Za bardzo zbliżyliście się do nieprzyjaciela! Mortis was zniszczy i odbierze wam wszystko, co posiadacie!”





Po oczyszczeniu półwyspu z zagrożenia ze strony Hord, powrócono do podbojów bliżej morza. Tam, ominąwszy wyspę z wieżą maga Jollana, trafiono na mały posterunek żywych trupów, Kellanę. Próbowano zdobyć ją z marszu gdyż była kiepsko broniona, jednak jak się okazało był to podstęp.



Nekromanta

„Dajcie nam Uthera... To rozkaz Mortis! Dziecię demonów musi być nasze.”

Doradca

„Umarli powstają spod ziemi... To pułapka!”





Brutalna siła demonów raz jeszcze wzięła górę nad podstępami sług Mortis. Po uporaniu się z tym chwilowym problemem, legioniści wmaszerowali do Kallany jak do własnego miasta. Stamtąd mogli obserwować poczynania krasnoludów oraz skutecznie eliminować ich czempionów oraz złodziei, którzy zapuścili się zbyt daleko w głąb spalonych ziem.
Zwiadowcy i baronowe rozesłane na zachód dokonali zaskakującego odkrycia. Jeszcze więcej żywych trupów... Ale nie to zaciekawiło sługi Bethrezena a tajemnicze ruiny...



Arcyczart

„Nieswojo się czuję obok tych starożytnych ruin... Co skrywają? Obawiam się, że strzeże ich potężna moc...”



Nie pozostało więc nic innego jak tylko wysłać w to zagadkowe miejsce specjalistę od infiltracji aby rozejrzał się w środku i doniósł, cóż to za potworność, skoro nawet piekielni magowie czuli się dziwnie w pobliżu ruin. Dowiedziawszy się, że siedlisko ma tam jeden z legendarnych Synów Ymira, Asgoroth z błyskiem w złych ślepiach ruszył by się z nim zmierzyć. Opłaciło się, olbrzymi wojownik pilnował runicznego klucza do więzienia Asterotha!



Czarownik

„Panie! Klucz jest tutaj, zawinięty w ten starożytny ornat. Odnaleźliśmy runiczny klucz! Możemy teraz uwolnić Asterotha z więzienia. Ruszajmy!”



Cóż, pozostała jeszcze kwestia smoka...





Gdy gad sczezł, demony wycofały się pod silną kontrofensywą krasnoludów. Asgoroth nakazał czekać. Lizać rany po walce, przeprowadzać regularnie zwiad, gromadzić manę niezbędną do rzucania potężnych zaklęć i czekać. Wszak zdobycie Ageric (Stolica SI) nie będzie należało do prostych zadań. Zwłaszcza, że tym razem Legiony musiały poradzić sobie same, bez potęgi Bethrezena.



Jako, że Asgoroth nie czuł się wystarczająco pewnie by otwarcie zaatakować Ageric, postanowił póki co tylko zamknąć twierdze w okrążeniu. Przedarłszy się na północ od silnych fortyfikacji zdobył bez problemu miasto Nvenn, z którego mógł skutecznie kontrować ewentualne natarcia krasnoludów oraz zacząć nękać ich siły złodziejami.



Krasnolud

„Nie chcemy mieć nic do czynienia z klanem Strażników Chmur... Najwyższy król, Morok popadł w obłęd po śmierci syna!”



Następny padł Dom Pendera, znajdujący się na wschodnim brzegu lodowatej rzeki rozlewającej się po ziemi Klanów.

Górski olbrzym

„Niemożliwe! Ragnarok zapowiedziany przez Mędrców? Zniszczymy was!”



Zwiadowcy rozesłani w głąb terenu wroga donosili o coraz to nowych odkryciach. Odnaleziono osadę zielonoskórych – Luferin, strzegącej dostępu do kopalni złota, oraz kolejną twierdzę brodaczy zwaną Przełęczą Młota, z pewnością od górskiego przejścia jakiego broniła. Na ostatnie miejsce demony zwróciły szczególną uwagę gdyż wyraźnie dało się tam wyczuć przeklętą obecność Asterotha.



Czarownik

„Asteroth jest blisko... To miejsce spowite jest oparem zła.”

Czarownik

„Tu wydaje się być źródło – obecność Asterotha jest tu silnie wyczuwalna... Może to wejście? Musimy przynieść tutaj runiczny klucz...”





Wybito więc orków i inne tępe bestie, które mogłyby przeszkadzać w prowadzeniu działań wojennych przeciw Klanom, zajęto ich kopalnię i powrócono do eliminacji cuchnących piwskiem kurdupli.
Wkrótce opanowano również Przełęcz Młota. Dzięki temu, odcięto główną twierdzę Klanów w tej krainie od wszelkich surowców i możliwości otrzymania pomocy. Już po krótkim czasie Asgoroth zdecydował się uderzyć na Ageric.



Wetreran

„Na brodę Wotana! Wasza obecność tutaj ściągnie na was gniew Klanów...”

Walka o Ageric była zacięta i choć poniósł niewielkie straty, wódz Przeklętych Legionów odniósł zwycięstwo. Nic już nie stało na przeszkodzie by uwolnić potężnego Asterotha z pradawnego więzienia.



Na przeszkodzie stało już tylko jedno umocnione miasto – Gimeric, które zdobyto szybkim szturmem. Brama znajdowała się kilka kroków od murów fortecy.



Demonolog

„Odnaleźliśmy bramę, panie! Musimy ją otworzyć runicznym kluczem...”

Doradca

„Znaleźliśmy przejście, panie!!! Asteroth jest z pewnością niedaleko...”

Asteroth

„Demony? Tutaj? Jak się tu dostałyście?”

Demonolog

„Bethrezen przysyła nas, byśmy cię uwolnili... Mieszkańcy piekieł raz jeszcze jednoczą się do walki!”

Asteroth

„BETHREZEN! Bethrezen jest wolny?”

Demonolog

„Cóż... Jest wolny, stało się jednak coś jeszcze...”













Koniec: „Mając u swego bogu Asterotha, Bethrezen dysponował dostatecznymi siłami, by zmiażdżyć Imperium. Przeklęta istota w skórze dziecka poprowadziła armię demonów stronę Imperium, pragnąc położyć kres daremnemu oporowi obrońców."
_________________


Jam jest Hermes
Który własne skrzydła pożerając
Oswojon zostałem
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum