Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [0]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Waskosowa saga

Jak oceniasz jakość sagi Waskosa?
Nieziemsko fajna :)
42%
 42%  [ 3 ]
Bardzo fajna
57%
 57%  [ 4 ]
fajna
0%
 0%  [ 0 ]
mniej fajna :(
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 7
Wszystkich Głosów: 7

Autor Wiadomość
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-28, 16:38   

Wszech i wobec ogłaszam, że szósta mapa sagi została ukończona :-> Wreszcie będziecie mieli możliwość pokazania diabłom gdzie ich miejsce.

Rozmiar: 96x96. Przeciwnicy: Hordy Nieumarłych, Górskie Klany I Legiony Potępionych.
Limity: bohater do 15 lvl, drzewka rozwoju jednostek odblokowane całe, czary dostępne wszystkie.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
Ostatnio zmieniony przez Waskos 2013-09-05, 18:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-29, 13:18   Re: Waskosowa saga

Waskos napisał/a:

1. Pola Fardle w ogniu


No to pierwsza misja zakończona i zgrzyt zębów gdy okazało się, że żadnego ze zdobytych sztandarów nie zabiorę do kolejnej :-?

Co do samej mapy to jak już pisałem Wasowi jest za duża jak na otwarcie sagi. Zbyt duży rozmiar przy tak małym limicie poziomów dla dowódcy drażni i rozleniwia. Nie chce się człowiekowi podejmować co ryzykowniejszych walk :-> Do tego sporo literówek w dialogach, część wynikająca z jakiegoś urazu gry do litery "ć" a inne zapewne z pośpiechu.

Rozmiar mapy miał tez jeszcze jeden negatywny wpływ na całokształt. Mianowicie gdy już mój oddział wypatroszył niemal wszystko na mapie, to zwycięstwo w finalnej bitwie było znacznie prostsze niż wcześniejsze z moobami.

Pod względem fabularnym jednak zapowiada się bardzo ciekawie :)
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-29, 16:52   Re: Waskosowa saga

Waskos napisał/a:

Nowa ziemia, stary wróg


Nooo to tym razem błędy pojawiają się już we wprowadzeniu. Widać że po jego koniec zmieniła się nieco koncepcja ale nie wszystko przy przeróbce udało Ci się naprostować. W końcowym tekście też literówki są gdybyś się kiedyś nudził na tyle by to poprawiać :mrgreen:

Co do samej gry to gdy już wstawiałeś na koniec Luciousa the Lalye jako giermka to zamiast to nadpisywać nad tekstem trzeba było dać jego portret. Bo giermek z Arcymagiem nieco się kłóci.

Klany praktycznie nie istnieją na tej mapie, ilość wody w części mapy gdzie się zaczyna uniemożliwiają im zaludnianie świata. Choć to akurat na plus, bo rzadko można grać bez uganiania się za różdżkarzami i złodziejami.

Nagroda za podbicie miasta naprawdę fajna, tylko znów zęby strzelają gdy się zrozumie że do kolejnej mapy się go nie zabierze :( Ale jak to się zespoli do kupy to zapowiada się naprawdę dobra zabawa :)
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-29, 16:59   

Vogel Serapel napisał/a:
Co do samej gry to gdy już wstawiałeś na koniec Luciousa the Lalye jako giermka to zamiast to nadpisywać nad tekstem trzeba było dać jego portret. Bo giermek z Arcymagiem nieco się kłóci.


Że co?
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-29, 17:46   

nie wiem po co ten dopisek giermek

Bom się już domyślił, że imię jest od mojego dowódcy a nie wiedziałem że jest taka opcja :)
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-29, 17:50   

Pewnie przypadkowo zaznaczyłem "użyj imienia wyzwalacza" w opcji dialogu, domyslnie powinien to gadać giermek.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-30, 15:27   

Was literówek mnie ale ja bym polecał zatrudnienie kogoś by przechodząc mapki jednocześnie poprawiał je w edytorze. Albo zagoń Voza bo on się lubi na czacie czepiać, by po prostu edytował teksty.

Dałbym Klanom źródło złota obok stolicy bo ponownie oni nie istnieją na mapie. Nie moga ulepszać jednostek a po wytłuczeniu tych kilku początkowych drużyn nie mają nawet za co Czempiona kupić.

Zbędny respawn Orków i Goblinów, które są zbyt słabe by ich atakować a same stoją i tylko zapełniają mapę bez potrzeby spowalniając mijanie tur. Ja bym im dał jakiś cel jak np atakowanie miast podbitych przez gracza.

Dodałbym może jakieś dialogi po pokonaniu Kultysty przywołującego demony.

Hie hie hie stolica Legionu padła :devil:
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-30, 17:27   Re: Waskosowa saga

Waskos napisał/a:

4. Wróg wśród nas


No niewielka i bardzo przyjemna mapka :) w końcu bez zbytecznego spamu neutrali :mrgreen:

Ponownie jednak Przymierze jakoś słabo wypada, przydałoby się im może na start dać jakieś wysokopoziomowe oddziały?

Zniszczenie stolicy elfów łatwe i przyjemne :devil4:

Nie wiem dlaczego ruiny, których zniszczenie jest warunkiem zwycięstwa nie były oznakowane tym pierścieniem. Nie byłe przez to pewien czy wpierw atakować ruiny czy stolice.

Ogólnie widać, że się wyrabiasz
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-30, 18:13   

Podejrzewam, że nie były oznakowane, bo zwycięstwo uwarunkowane jest przez zmienną, której wartość jest zwiększana przez zdobycie miasta suldon i splądrowanie ruin.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 29
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2013-03-30, 18:17   

Waskos napisał/a:
Podejrzewam, że nie były oznakowane, bo zwycięstwo uwarunkowane jest przez zmienną, której wartość jest zwiększana przez zdobycie miasta suldon i splądrowanie ruin.

Czy takie zapisanie tego jest spowodowane czymś racjonalnym? Przecież były mapy w których szło o zdobycie kilku miast, nie da się zrobić warunku miasto + ruiny?
_________________
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-30, 18:40   

Scenariusz przeszedł pewne zmiany w trakcie tworzenia, gdy sie decydował na obecny warunek zwycięstwa, to nie chciałem już robić innego zdarzenia, skoro ten skutkował tym samym. Jednak w trakcie dialogów mówione było, co trzeba zrobić aby wygrać
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-03-31, 10:24   Re: Waskosowa saga

Waskos napisał/a:

5. Jedna matka

Tak jak wcześnie przydałoby się dać Legionom i Przymierzu jakieś mocne oddziały na start, nawet jeśli potem przycisną gracza w początkowym etapie gry. Zwłaszcza, że gracz dostaje niezłego kopa na start w postaci Matriarchy i Imperialnego Zabójcy.

O ile gdy rozgrywa się to jako pojedyncze scenariusze to nie przeszkadza tak po połączeniu tego w kampanie uważam, że powinieneś zmniejszyć ilość artefaktów. Obecnie śmiało można z misji do misji przechodzić z gołym dowódcą bo w mig będziemy go mogli równie dobrze uzbroić.

Mały błąd na mapie, tędy chyba nie powinno być przejścia?


Nadal po wykonaniu zadania przegrywa się scenariusz :-/

Obie stolice zrównane z ziemią bez problemu choć nie używałem zwojów na 33% pancerza :-)
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-03-31, 13:23   

To ja już nie wiem jakimi prawami rządzi się ten edytor, nie będę już się bawił w warunki z tej porażki, problem rozwiązany zostanie w inny sposób, elf zwyczajnie nie zniknie po ucieczce. A SI dostało na start kilka oddziałów, widać nie potrafi ich wykorzystać
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Raven 
Nosferat
Wieczny Bluźnierca



Wiek: 27
Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 780
Skąd: Tar Al'naihme
Wysłany: 2013-04-06, 14:12   

Co do Athanael. Wizualnie mapka świetnie zrobiona chociaż za takim ciapaniem różnymi terenami nie przepadam. Jest dużo do roboty, a i nawet jakieś nowe bonusy się dla mojego Gregora znalazły.
SI upierdliwa, szczególnie krasnale i nieumarli czyli norma. Zniszczyłem wszystkie stolice kompa i był spokój. Ostatnia walka fajna chociaż po wyczyszczeniu doszczętnie całej mapy nie miałem z nią najmniejszych problemów.
_________________


Jam jest Hermes
Który własne skrzydła pożerając
Oswojon zostałem
 
 
 
Allemon 
Obrońca Wiary
były inkwizytor



Wiek: 28
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 549
Skąd: Temperance-Zdrój
Wysłany: 2013-04-07, 23:27   

Athanael powiem szczerze trzy razy podchodziłem do ratowania tyłka Myzrealowi, szczególnie drużyna 3*T była kłopotliwa, Dlatego pierwsza część przed te pilnowanie stolicy i gigantyczny spam różdżkarzy i innego ścierwa jest bardzo kłopotliwa.
Tak jak Rav napisał zdobycie stolic jest gwarantem spokoju.
Ja postarałem się o pakt z klanami co pozwoliło mi oczyścić południe mapy, następnie z zaskoczenia go zerwałem i szybko dorwałem Vithara.

Na mapce można ładnie przykoksić skład, szczególnie przy smokach.
Za pewne "moje" odzywki i postać na mapie czeka Cię dużo bólu, hihi ^.^
_________________
Allemon
(-) Z Łaski Wszechojca, Wysoki Komisarz ds. Administracji, Porządku, i Konserwacji Jedynego Słusznego Forum
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-04-10, 18:06   

No i doszedłem do końca :> Słowem wstępu muszę przeprosić tych, którzy przechodzili kampanie w niespiętej formie. Ostatnią mapę tworzyłem od razu we własnej sadze, a jak później się okazało, z sag nie można wyciągnąć żadnej, poszczególnej misji.

Same scenariusze przeszły kilka poprawek, najwięcej ich jest w misji trzeciej, gdzie został usunięty spam neutrali, miast tego będą pojawiać się oddziały w celu odbicia niektórych miast. w misji piątej usunięty został bug powodujący przegranie scenariusza. Do zmian ogólnych należy też zmniejszenie liczby artefaktów dostępnych na poszczególnych mapach. Tekstów, wybaczcie, ale nie mam siły poprawiać.

Plik do pobrania będzie też w pierwszym poście.

Waskosowa saga
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-04-11, 10:24   

Ciesz się, że sam przeszedłeś do Hord bo za to zagranie sam bym Cie tam wysłał, ale nie miałbyś co liczyć na tak przyjemne zejście :zly:

Wszystkie misje na nowo przechodzić, przecież to męka będzie okrutna :-/
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 26
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2013-04-11, 13:46   

Pod widmem takiej groźby, musiałem coś wykombinować. Ostatnią misję udało mi się "wyjąć". Niestety musi to być w formie sagi, a ta musi zawierać minimum 2 misje. Tak więc ostatnia mapa mojego autorstwa będzie pierwszą misją, a druga jest czystym szkieletem, który tylko zapełnia miejsce. Sory za ten burdel, ale przynajmniej to macie.

Na pohybel jej królewskiej mosci.rar
Pobierz Plik ściągnięto 450 raz(y) 57,47 KB

_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
Ostatnio zmieniony przez Waskos 2014-01-19, 15:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2013-04-21, 13:52   

Mapka pomimo kilku świetnych patentów zdaje się znacznie łatwiejsza od poprzednich. No co prawda nie da się uczynić mapy strasznie trudną gdy komputer nie chce współpracować do jednak wydaje mi sie iz można było podnieść jeszcze poprzeczkę.

Solidna obrona krasnoludzkiej twierdzy


Respawn mocnych oddziałów dla SI to świetny pomysł, zmusza gracza to obstawienia zdobytych miast, choć świeże oddziały nawet wspierane barbarzyńcami niewiele mogą zdziałać :-?

Ograniczenie surowców także dało się odczuć, jednak dotyczyło to jedynie many ponieważ spora ilość drogocennych sztandarów w zupełności zaspokoiła potrzeby rozbudowy.

Podobnie jak kiedyś narzekałem na zbytek artefaktów zastanawiam się czy udostępnianie na wszystkich mapach Pieśni pośpiechu i Pieśni wytrwałości nie jest zbytnim uproszczeniem. Czary te pozwalają bez najmniejszego problemu szybko przemieszczać się po całej mapie i jednym oddziałem kasować wszelkie zagrożenia nim rzeczywiście się nimi staną.

Puste ruiny przy mieście z zadania głównego.



Ogólnie misja ciekawa ale minus za to co zrobił Waskos i gdy tylko gdzieś na jakiejś mapie go spotkam to zabije, nawet jeśli będzie po mojej stronie :zly:

Kampania ogólnie bardzo ciekawa a wykonanie kolejnych zadań daje sporo satysfakcji, aż żal że tak szybko się to skończyło :mrgreen:


_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Laan-Dul 
Wtajemniczony
Opat Zakonu



Wiek: 24
Dołączył: 11 Sie 2012
Posty: 14
Skąd: Klasztor zła
Wysłany: 2013-12-30, 16:44   

1. Pola Fardle w ogniu.

Przyjemna misja, chcociaż w niektórych momentach było gorąco, dwa razy musiałem zacząć od autozapisu (gra na bardzo trudnym nie wybacza błędów), spam rózgaczami i wojskami 2lv trochę mnie denerwołał, więc gdy wbiłem 3lv dowódcą (gram mistrzem gildii) od razu ruszyłem na Arosala (hahaha :D ) Misja ukończona w 31 dniu. Bitwa finałowa łatwa, bez strat, żadnych ulepszeń ni eliksirów nie potrzebowałem (ahh.. te leczenie :). Mistrz gildii pomógł, bo rozbudowa miasta poszła gładko, a kampiący w nim Waskos regularnie wybijał elfy. Brakowało troche many, pośpiech rzucany nie tak często jak bym chciał, ale dałem radę. Wbrew temu co mówił Vog, brak złota mi nie doskwierał (pewnie dlatego, że on grał mistrzem magów). Mapka fajnie zrobiona, aż tak puste miejsca mnie nie raziły, nie mam się do czego doczepić. Fabuła bardzo ciekawa, biorę się za kolejne misje, bo przyznam, że saga mi się podoba.



2. Nowa ziemia, stary wróg.

Misja prosta jak budowa cepa. Karasie nie stanowili żadnego zagrożenia dzięki ogromnej ilości wody, na początku żałowałem, że gram tropicielem, ale na szczęście dzięki mojej nieumarłej intuicji szybko znalazłem buty żywiołów. Nie było spamu rózgaczy, więc spokojnie wyczyściłem całą mapę. Trochę się pomęczyłem, bo dałem Kapłana a nie Matriarchę :roll: ale smoka ubiłem (zwój ochrony przed ogniem pomógł), a skarby za tym smokiem z pewnością przydają się do następnej misji. Finałowa bitwa bez zwrotów akcji, dopakowany bufami zrównałem z ziemią Nieśwież, ale efekt byłby lepszy, gdyby były jakieś eliksiry. Co do samej mapy zrobiona bardzo fajnie, chociaż nie wiem po co ten cały spam morskich istot. Co ciekawe, syreny chybiły tylko raz (Kapłana) a tak zawsze paraliżowały, więc polecam Inkwizytorów.
_________________
~Widziałem śmierć od ścięcia, widziłem też powolną,
widziałem jak mordercy dzieci wychodzą na wolność
widziałem ogrom zniszczeń jakie wyrządził człowiek
więc zanim ocenisz moją historię przyjrzyj się swojej...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum