Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [1]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Preludium Vendetty
Autor Wiadomość
Fergard 
Rycerz piekieł
Już nie emo półdemon



Wiek: 24
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 188
Skąd: Czy to ważne?
Wysłany: 2011-08-30, 18:07   Preludium Vendetty

Uff...

No dobra, prezentuję tutaj mapę co prawda nie pierwszą, którą stworzyłem, ale pierwszą jako tako publikowaną. Tym razem zapomnijcie o humorystycznych wstawkach, będzie mhroczno, ponuro i krwiście.

Tak, psuję klimat.

W każdym razie, R'ed wyrusza na wyprawę, by natrzeć nosa Elledanowi, wcześniej tłumiąc rebelię na swoich ziemiach i uważając na wojska Sir Allemona, który to jakimś sposobem zdobył władzę w tym regionie.

Starring: R'ed(Główna bohaterka), Elle(Antagonista), Sir Allemon(Tylko wymieniony jako władca przeciwnika), Leriad(Prawa ręka R'ed, elf od torturowania), Darogan(Młody gniewny w szeregach Rebelii) i Fergard(Który jak zwykle wtrąca się w nieswoje sprawy). Gościnnie Bestia Galleana.

Rozmiar: 48x48
Rasy: Elfy, Imperium(Tylko pierwsza jest grywalna)
Poziom trudności: Sądzę, że idzie ją przejść.

Enjoy.

Preludium Vendetty .rar
Preludium Vendetty
Pobierz Plik ściągnięto 606 raz(y) 29,38 KB

_________________
Your hope ends here... And your meaningless existence with it!
 
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 28
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2011-09-01, 18:58   

Wstęp
"Poczucie strachu, zgryzoty, wściekłości"
Co ty masz z tymi poczuciami? :-P Źle brzmi, już lepiej to słowo jedno wywalić i zaraz robi się łądniej.

"Poczucie zemsty buzowało we krwi"
To jakieś zdanie koszmarek, zrób coś z tym, już bardziej 'żądza' pasuje.

Mapa

Zasadniczo jaka rewolta, jakie idee, kim jest tutaj R'ed, kim Elle? Zero wyjaśnień, postacie wyrwane jakby z kanonu, syndrom niebieskiego jeża w pełni! Mówiłem, żeby wziąć własne postacie, z nimi można cośkolwiek kombinować, musisz dawać jakieś tło, wtedy jest porządek podczas gdy obecnie walnąłeś gracza w sam środek czegoś w czym uczestniczy ktoś i czujesz się ukontentowany. A ja nie :-P

Strażnik artefaktu ma to dziwne "Wiedzcie, panowie elfy" - grałem jednak magiem, więc Driadą, a jest jeszcze uzdrowicielka... tekst do przerobienia chyba :-P

Niebieski jeż... to jest Darogan, wrzucony nie wiadomo po co, gadający o tej nieprzybliżonej idei i nieprzybliżonej rewolcie a przy tym R'ed która nie jest zrobiona na dzikuskę. Chyba warstwa fabularna ma ze sobą problemy.
Żeby nie było, grywalność też oceniam, wygląda to tak, że oczyszczenie wszystkiego aż do Darogana było dosyć proste, w zasadzie bezproblemowe. Sam Darogan też nie był najtrudniejszy, rzekłbym, że walka idealnie wyliczona, żeby prawie stracić mój skład ;-)

"Przeklęci rojaliści"? Zaraz się okaże, że Elle jakimś cudem buntuje się przeciwko królowej mimo, że w WA w zasadzie był gotów jej buty lizać... Co ja mówiłem o autorskich postaciach?
I coś dużo tych 'przeklętych' w Zaciszowym dialogu. A 'Elledanopolis' to jakaś farsa jako nazwa.

W pewnym momencie rzuciło mi się w oczy zastosowanie tych samych, niedużych góreczek w okolicach ruin opodal Strażnika Artefaktu i muszę przyznać, że wyglądają paskudnie.

Skoro już o tych górach mowa, to pasący się tam ogr nieźle stopował kompa (jak dobiegłem tam w 20 turze to nie przeszedł za niego ale się kręcił, więc strach było atakować - nie, żeby to była wina mapki). Zostawiłem więc tamtą okolicę w spokoju i biłem się dalej.

Udało mi się dostać wciry od włócznika przy sprzedawcy zaklęć - to jednak było nieostrożne pakować się tam z Centaurem na 120 pż i z zezowatymi elfami.

Dobiłem się w okolice przesmyku za którym czeka kapitan straży i postanowiłem, że chwilowo mi starczy, dzień nie sprzyja a mapka jest taka dosyć codzienna jak do tej pory (tzn. nie wkurzyła mnie na tyle żeby wyłączać z nerwów ani nie sprawiła, że miałem ambicję przejść ją od razu :-P )

EDIT
Ciąg dalszy nastąpił.

Dwóch wodzów zbirów i łowca czarownic; mocna drużyna, nawet bardzo, musiałem wyciągnąć eliksir w czasie walki mimo strzału zaklęciem przed walką. Zawsze to jakieś urozmaicenie

Biba w nieumarłych ruinach też była przednia, jak ja nienawidzę Ghuli gdy nie mam Uleczenia.... :-P

Daleko ta mana gaju, późno ją dostrzegłem, ale może to chociaż da opcję większego czarowania, bo było z tym krucho.
Swoją drogą gro tej many wyszło jak mnie dopadł komp - jednak skład na trzech wojów i łucznika jest zbyt ofensywny na przód żeby moja drużynka przeszła bez wspomagaczy :0

Po zwycięskiej walce wreszcie poziom i możliwość dobrania centaura - to trochę ułatwi walki zapewne.

Imperium wysypywało się jak głupie, ale tutaj wypada podziękować za ruchomych zielonoskórych - bardzo byli obrotni gdy szło o mordowanie rózgarek zapędzających się zbyt daleko.

Ciekawy pomysł z przejściem dla Imperialistów u góry - zabicie ogra na początku jest ciężkie, gracz tamtędy pewnie nie przejdzie zbyt szybko (nadal się na niego nie wybrałem), a komp może wbić się niespodziewanie na górę (mnie tam zaskoczył, byłem pewien, że ogr daje mi pewnikiem bezpieczeństwo).

O, teraz zauważyłem - pamiętasz bubel z górami? One wszystkie są takie. Te w okolicach naszej stolicy, wokół stolicy Imperialnych, ruin... dosłownie wszędzie, naprawdę, nie wiem jak mogłeś zostawić coś takiego, to paskudnie wygląda.

Jedyne czym zaimponowała mi 'potęga' Wszechojca reprezentowana przez 15 pkt obrażeń od powietrza i walkę to wykształcenie mi szarżującego. Much better.

Kolejna walka z Imperialistami (jakiś się schował przy tej wieży) - te giermki nabijane na włócznie... :3

Dużo tego gadania o czekaniu na zemstę w okolicy jednej i tej samej budowli... mógłbym narzekać na brak wyjaśnień, ale kilka razy już to robiłem no i jednak można użytkownika trzymać w niepewności za co ta zemsta niby.

Odkryłem więcej tych gór (w sensie z mgły wojny) jak ja nienawidzę tych parszywych gór... ><

Btw, jesteś wredny, na krzakach nie da się ustawiać rózg dlatego podłożenie świni do Imperialnej kopalni było niemożliwe - z tego samego powodu dodatkowa kopalnia przy ruinach (na początku mapy) miała chyba tylko jedno czy dwa miejsca na których dało się postawić rózgę.

Ah, te orki się spawnują... to by wyjaśniało skąd Imperium miało tyle expa i rzeczy do roboty zanim się do nich przebiłem.

Ciekawe, tej wiochy na dole nie zajęli...

Zespawnowane orki coś nie ruszyły tyłka, za mały zasięg ruchliwości czy te okazy już nie biegają?

Biedny ogr, padł martwym trupem. Dosyć szybko, ale z takim składem to nie dziwota.

Orki ruszyły, zaraz kogoś zjedzą ^ ^

Mnóstwo kosztowności ze słabego Kapitana Straży, ale gdzie jest jakiś sklep gdzie ja to bym mógł spieniężyć? (Nie, żebym i tak nie miał stanowczo za dużo złota)

Protip: Buty Elfów nie działają na elfy bo wszyscy mają poruszanie się po lesie z tego co mi wiadomo (jakiś znawca może mnie poprawi, ale mówię co wiem).

Między murami w lewym górnym rogu mapy jest dziura przez którą da się przejść.

Btw, orki latające w okolicach stolycy Imperium i wyrzynające bohaterów są przezabawne.

Musiałeś się tak wybajerzyć? ;>

Nienajgorsze dialogi (elf mówiący do elfki "elfico"? O_o), z dupy wyciągnięta Bestia (lvl up!) i najemnicy (na pełnych buffach beznajdziejnie łatwe do przejścia) a na sam koniec (też w buffach) Elle i mapka zaliczona.

Spodobały mi się w niej orki utrudniające kompowi życie i karmiące go expem.
Nie było co robić z forsą.
O warstwie fabularnej się wypowiedziałem już.
Uwagi terenowe w tekście.
Niepotrzebne talizmany (na 2lv przecież nikt chyba ich mieć jeszcze nie może).
Skład startowy: zwiadowca, driada, duszek, centaur
Skład wyjściowy: myśliwy, wyrocznia, driada, centaur strażnik i szarżujący.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Vozu 2011-09-02, 20:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Fergard 
Rycerz piekieł
Już nie emo półdemon



Wiek: 24
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 188
Skąd: Czy to ważne?
Wysłany: 2011-09-01, 19:55   

Cieszy mnie, że ktoś zdecydował się na zrecenzowanie mapki.

Ok, zacznę od warstwy fabularnej. Cała epickość ewidentnie wylatuje przez okno z powodu nieznajomości świata... I to faktycznie jest zarzut, na który nie bardzo mogę odpowiedzieć inaczej niż wymawiając się AU(Alternative Universe). Co do Elledanopolis, nazwa była zamierzona, uznałem, że ładnie odwzoruje buractwo Ellego.

Idąc dalej, nie potrafię się oprzeć wrażeniu, że "państwo elfy" brzmi jakoś tak... Uh. Co do gór obok Strażnika Artefaktu, dziękuję za spostrzeżenie, poprawię to.

Swoją drogą, możesz przybliżyć mi swój skład wyjściowy, tj. ten, z którym walczyłeś przeciw Daroganowi? Nie wydaje mi się, by był "akurat do wytłuczenia twojego składu". Ba, sam Darogan jest nawet osłabiony.

No, ale dziękuję za spostrzeżenia. Warstwy fabularnej już przerabiać nie będę, ale technicznie może mogę coś jeszcze zrobić.

Pozdrawiam
_________________
Your hope ends here... And your meaningless existence with it!
 
 
 
Waskos 
Patriarcha
Kapłan Spamu



Wiek: 25
Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 593
Skąd: Masłowy Bród
Wysłany: 2011-09-01, 20:53   

Dobra, też coś powiem o mapce, ale nie rozpisze się tak jak Vozu.

Na pierwszy ogień pójdzie fabularyzacja. Nie porwała mnie ona, mam nadzieje, że rozkręci ona się bardziej w dalszej części kampani. Niejasne były też dla mnie postacie R'ed i Elledana. Mało było o ich relacjach z przeszłości, nie wiem też jakie idee kierują Elledanem. R'ed zajmuje wysokie miejsce wśród dzikich, warto by napisac jakie ma zasługi, dlaczego tak ją wielbią itp. Największą wpadką była scena po zajęciu Zacisza, elf początkowo opowiada się jako zażarty stronnik Elledana, a zdradza go po usłyszeniu kilku, mocnych słówek. Ponadto nazywa nas rojalistami, z tego wynika, że elledan buntuje się przeciw władzy, jest więc rewolucjonistą, a przecież Darogan przedtstawiał go jako władcę spokojnego i szanującego ład.

A co do samej mapki. Poziom trudności nie jest wygórowany, jednak nie każda mapka musi być trudna, jednak następne mapki kampani powinny być trudniejsze. Poza tym zauważyłem jeden błąd, do czarciej wieży można dojść i omijając rycerza pegazów.
_________________
I lubię patrzeć, jak w panice
Pospólstwo z mieniem pierzcha drogą,
A po ich piętach wojownicy
Depcą i ławą suną mnogą.
Lubię to sercem całym!
 
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 28
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2011-09-02, 20:29   

Po edytkach, wrażenia z całej mapy. Mogłem być bardziej krytyczny z powodu słabych wrażeń początkowych, ale generalnie ku końcowi było nieco lepiej :-)
Chociaż sekwencja walk jaką się na sam koniec odwalało to delikatna przeginka (konieczny reload gry żeby wbić się na pełnych buffach by zrobić wszystkie cztery za jednym zamachem).
_________________
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 34
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2974
Skąd: Temperance
Wysłany: 2014-03-05, 21:19   

No fakt te góry to porażka, ale pomijając je to nawet mi się podoba ta mapa.

Elfickie buty są bezużyteczne dla gracza podobnie jak talizmany, nawet do spieniężenia skoro niemal nie zużywamy złota. Mapa jednak zrobiona z myślą o kontynuacji przedmioty te mogą zatem być użyte w kolejnych misjach.

Co do rebelii to faktycznie coś zgrzyta, jak dla mnie to R'ed jest buntującą się stroną uderzającą w ogólny porządek.

Przy Fergardzie nie było koniecznym przypominać iż jest on pół-demonem w każdym zdaniu.

Poziom trudności wystarczający by dać satysfakcje z jej ukończenia.

Polecam do rozegrania :)

Dlaczego to nie było kontynuowane skoro w zapowiedzi wspomniano ma skromna osobę?
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum