Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [0]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Walki jednostek
Autor Wiadomość
Saemiel 
Pandemoniusz
Kaźniodziej



Wiek: 27
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 721
Skąd: VI Piekło
Wysłany: 2009-10-31, 18:01   

Ja akurat stawiałbym na wartowników. Mają 70% na trafienie, a żeby zabić śmierć w ciągu jednej kolejki musi zaatakować ją dwóch łuczników. Szanse na to, że odmrożenia zostaną zaaplikowane są wysokie. Trzeba by pecha, żeby któryś nie trafił. Zaś 50% śmierci jest już dość wątpliwe zwłaszcza, że ich wygrana bazuję głównie na 1 atak = 1 wartownik zdycha. Wystarczy, że w pierwszej kolejce 3 śmierci będą zlikwidowane i wtedy praktycznie na pewno wygrywają wartownicy. No i nie bez znaczenia tutaj jest to, że wartownik ma 85% celności, a śmierć 80%, co może skutkować tym, że któraś z śmierci raz mogłaby chybić, co praktycznie przesądzałoby walkę.
_________________
Vituperatio stultorum laus est
 
 
 
Wisz 
Weteran


Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 732
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-10-31, 18:35   

No niestety, w edytorze nie ma możliwości stworzenia takich składów, by móc zobaczyć, jak by to wyglądało w praktyce. Ale po namyśle i ja przybliżam się do stanowiska Saemiela, bo nie zwróciłem uwagi na szanse zatrucia i odmrożenia. Ale jak wiadomo, w disie nie ma rzeczy pewnych, więc wszystko jest możliwe :-)
_________________
Piszę poprawnie po polsku.
 
 
Saemiel 
Pandemoniusz
Kaźniodziej



Wiek: 27
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 721
Skąd: VI Piekło
Wysłany: 2009-10-31, 19:01   

Ja akurat zrobiłem taką symulację. Zamiast jednego wartownika wstawiłem obrońcę gaju, co nie robiło różnicy, a zamiast jednej śmierci wstawiłem zabójcę, który został zmodyfikowany (zwiększone obrażenia) i wcześniej stracił 8 hp, czyli na starcie miał o 2 hp więcej niż śmierci. Jednak miał większą celność trucizny, z czym poradziłem sobie w taki sposób, że jako pierwszy poszedł do likwidacji.
Podczas pierwszej kolejki elfy miały 100% skuteczność, za każdym razem wchodził i atak i odmrożenia, względnie poparzenia. Czyli trzy śmierci padły. Śmierciom udało się usiec tylko dwóch elfów, ponieważ jednej nie wpadło zatrucie. Powinno być praktycznie po walce, ale późniejszych kolejkach elfy chybiły aż 4(!) razy, śmierciom co najwyżej nie wpadało zatrucie. Pomimo olbrzymiego pecha dla elfów i tak udało im się wygrać, co pokazuję, że sześciu wartowników spokojnie wycina w pień sześć śmierci.
_________________
Vituperatio stultorum laus est
 
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 29
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2009-10-31, 19:05   

Saemiel napisał/a:
co pokazuję, że sześciu wartowników spokojnie wycina w pień sześć śmierci.

W tej konkretnej sytuacji. Są mniej-więcej na tym samym poziomie, więc chodzi głównie o to, jak się wylosuje.
_________________
 
 
Saemiel 
Pandemoniusz
Kaźniodziej



Wiek: 27
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 721
Skąd: VI Piekło
Wysłany: 2009-10-31, 19:16   

Ale wartownicy właśnie mieli pecha, tak jak pisałem nie trafili aż 4 razy, chociaż normalnie mają celność większą o te 5%. Powiedzmy, że podczas pierwszej kolejki przeżyją 4 śmierci, nie 3. Nie powinny one zabić więcej niż połowę wartowników. Ich trucizna jest na tyle zawodna, że nawet w takiej sytuacji wartownicy mają na prawdę spore szansę na wygraną, bo zawsze wchodzą przed śmierciami. Oczywiście można mieć wyjątkowego pecha i przegrać wartownikami, ale przy lekkim pechu i tak wygrywają wartownicy. Zdarzało się, że potem któryś nie walnął odmrożeniami, ale wtedy drugi który musiał zaatakować śmierć walił nimi, co pokazuję przewagę celności odmrożeń nad trucizną. 20% to nie jest mało. Teoretycznie drużyna śmierci może wygrać z drużyną wartowników, ale to przy na prawdę sprzyjających wiatrach dla tych pierwszych.
_________________
Vituperatio stultorum laus est
 
 
 
superwojtek 
Wtajemniczony
Pogromca Zła



Wiek: 26
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 77
Skąd: Danków
Wysłany: 2010-07-06, 18:53   

Dawno nie było żadnej walki podanej.
Teraz moja:

Mroczny Elf - Rzeźnik vs. Weteran
 
 
 
Fergard 
Rycerz piekieł
Już nie emo półdemon



Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 188
Skąd: Czy to ważne?
Wysłany: 2010-07-06, 19:00   

Elf ma 180 hp, zadaje 100 DMG, ma 40 Ini.
Weteran ma 250 hp, zadaje 80 DMG, też ma 40 Ini.

Obaj panowie są na trzy celne ciosy. Wygra ten, który będzie miał więcej szczęścia, skłaniałbym się jednak ku Weteranowi, jeżeli ten zada więcej niż ma w statystykach(90 konkretniej), może położyć elfa dwoma wymachami młota.
_________________
Your hope ends here... And your meaningless existence with it!
 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 34
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2010-07-06, 20:27   

Faktycznie o wszystkim decyduje kolejność wchodzenia do walki.

Taka mała uwaga, Fer. Weteran nigdy nie zada 90 DMG. Maksymalnie zada 85 DMG.
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2010-07-06, 20:33   

Wiszu Fer o tym napomknął ale to już tak jakoś z tematy zeszliśmy.

Modeusz vs Wampir

Tak jest wygodniej :)

Nagash
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
Ostatnio zmieniony przez Nagash ep Shogu 2010-07-06, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 34
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2010-07-06, 20:37   

Osobiście stawiam na wampira. 15 PŻ i Wyssanie Życia teoretycznie powinno zneutralizować te 25 DMG więcej, które zadaje Modeusz.

A co będę ludziom podpowiadał, niech sami poszukają :-P
Vogel


Masz, psiakrew, Discipedię promować, a nie jakieś wraże strony :P Niech no ja tylko dorwę tego Twojego posta, w którym posiłkowałeś się linkami do strony założonej na phx :P
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

Ostatnio zmieniony przez Nagash ep Shogu 2010-07-06, 20:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Sacrifice 
Adept



Wiek: 25
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 29
Wysłany: 2010-07-06, 20:54   

Wampir ściągnie Modeusza w jakichś 4 atakach, Modeusz jego w 3... Jednak wampir ze swoją regeneracją powinien wygrać.
 
 
weave 
Opętany


Wiek: 23
Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 6
Wysłany: 2010-07-07, 09:07   

Powinien wygrać wampir chyba, że chybi.
_________________
:D
 
 
Sacrifice 
Adept



Wiek: 25
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 29
Wysłany: 2010-07-07, 12:51   

To teraz może :

Centaur Strażnik vs Szarżujący Centaur
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2010-07-07, 12:57   

Centaur straznik zadaje nieco większe obrażenia jednak przy pancerzu Szarzującego centaura zostana one zmniejszone o jakieś 12 punktów co doprowadza do remisu przy równym poziomie zdrowia jednostek. Wygra ten kto uderzy pierwszy w czwartej turze.
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
superwojtek 
Wtajemniczony
Pogromca Zła



Wiek: 26
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 77
Skąd: Danków
Wysłany: 2010-07-11, 15:12   

Górski Olbrzym vs. Smok Zagłady
 
 
 
Fergard 
Rycerz piekieł
Już nie emo półdemon



Wiek: 26
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 188
Skąd: Czy to ważne?
Wysłany: 2010-08-24, 08:51   

Akurat tu nie ma co gdybać, Górski dystansuje Smoka o kilometry. Ma 10 hp więcej i zadaje o 50 większe obrażenia, choć ma co prawda 5 mniej inicjatywy.

Hmm...

Wódz Zbirów, ukochany przez niskopoziomowe drużyny kontra Łowca Czarownic i jego zabójczy kapelusz (Tego ostatniego trzeba znaleźć wśród jednostek, niestety).
_________________
Your hope ends here... And your meaningless existence with it!
 
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 35
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2977
Skąd: Temperance
Wysłany: 2010-08-24, 09:06   

Nie ma co szukać, wszystko a nawet więcej o Łowcy czarownic jest tu. (zwróćcie uwagę na wierszyk autorstwa mej skromnej osoby)
Wódz zbirów wygra bezapelacyjnie zawsze zaatakuje pierwszy i w połączeniu z trucizną (która ma 80% szans by wejść) zdejmie łowce w trzy tury. kapelusznik wygra tylko wtedy gdy przez dwie kolejki nie uda się zatrucie.
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
superwojtek 
Wtajemniczony
Pogromca Zła



Wiek: 26
Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 77
Skąd: Danków
Wysłany: 2010-08-24, 17:12   

Fergard napisał/a:
Akurat tu nie ma co gdybać, Górski dystansuje Smoka o kilometry. Ma 10 hp więcej i zadaje o 50 większe obrażenia, choć ma co prawda 5 mniej inicjatywy.

Ty tu piszesz o Skalnym, a chodzi mi o Górskiego (210 HP, 60 DMG) i wygra wg mnie minimalnie Górski (około 10 HP, jeśli nikt nie chybi)

A teraz walka Król Orków vs Obrońca Wiary
 
 
 
Rond 
Weteran
Kamil Młotoręki



Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 113
Skąd: Klan Kopalni Niebios
Wysłany: 2010-08-24, 21:45   

Jaki sens mają takie walki, jeżeli tylko się daje jednostki, które mają określone statystyki, a gra jest schematyczna i można to obliczyć?
_________________
"Wielcy ludzie nie rodzą się wielkimi, tylko się nimi stają" - Mario Puzo "Ojciec Chrzestny"
 
 
 
NieetyczneSłowo 
Wtajemniczony


Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 7
Wysłany: 2010-11-29, 19:10   

niby można obliczyć ale pod uwagę trzeba wziąć szanse trafienia - raz jednostka może trawić raz nie, więc wyniki mogą być różne
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum