Forum Disciples, Disciples 3 on
 
Forum Disciples, Disciples 3  Najlepsze forum poświęcone rewelacyjnej serii gry Disciples
 FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Regulamin  Zaloguj  Rejestracja   Chat [1]   Discipedia  Download 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Nagash ep Shogu
2010-06-24, 22:47
Komentarze, część 2.
Autor Wiadomość
Arosal 
Bandyta



Wiek: 28
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2009-06-15, 18:33   

Wiesz Nag kłócić się z tobą nie ma sensu gdyż i tak wyjdę na emo idiotę ;-)

Zdanie co do Gry zmieniłem bo naprawdę tęsknię za Nevendaarem. Choć nowa wizja tej krainy odbiega mocno od dawnego zarysu, postanowiłem jednak zaakceptować ich abstrakcje.
Nie liczę na to by fani stworzyli coś lepszego, a winę za obecny stan Disaciplesu ponosi SF, które go sprzedało.
Moje zdanie nie brzmi obecnie tak jak dawniej... Kiedyś wychwalałem Disciples 3 broniąc go bardzo kiepskimi argumentami. Oszukując samego siebie... cóż nie zaliczyłem pierwszej części Apostołów, może to jest temu winne. Opinia na temat gry zmienia się u mnie jak pogoda, bynajmniej nie dzieje się to wbrew mojej woli i bez świadomości (Ambiwalencja).

Ten donos Nagashu powinien Ci coś dać do zrozumienia, ze schizofrenią byłeś bardzo blisko... tyle, że nie jest ze mną aż tak źle, to depresja mnie trawi niestety.

Muzyka na szczęscie jest taka jak kiedyś. Ma w sobie moc :-> . Cieszę się że chociaż odrobina dawnego czaru została zachowana.
 
 
Athelle 
Pan Lasu
Upadły Władca



Wiek: 28
Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 2124
Skąd: Ognisty Gaj
Wysłany: 2009-06-16, 16:52   

Ludzie, widzieliscie nowy atak Gargulca (to chyba obsydianowy - trudno poznac.. ledwo co sie zmieniaja te modele) o zgrozo... Muzyka i Krasnuludy to jedyne co na pochwałe zasluguje. Wiekszosc Animacji jest dziwna (Spojrzcie na Elfickiego Złodzieja :O)
_________________

 
 
 
mozora 
Adept
Tłumacz



Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 799
Skąd: Du Weldenvarden
Wysłany: 2009-06-16, 18:55   

Muszę powiedziec, że grafika poszła do przodu i jest lepsza i mroczniejsza niż ostatnio.

Brakuje mi tych starych animacji ataków, które były świetne.

Gry nie skreślam i myślę, że kupię ( ostatnio zarabiam ), choc traktuję ja jak na razie jak HoMM4, w którego lubie czasem pograc.
_________________

 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2009-06-16, 19:15   

Ziornąłem na screen przedstawiający elfickiego ułana i trolla(?). Moja luba patrząca na to zza ramienia stwierdziła "Czuć kiczem. Przerost formy nad treścią". Ot co :]
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
R'edoa Yevonea 
Naczelna Terrorystka
Róża Kurhanów



Wiek: 30
Dołączyła: 28 Maj 2007
Posty: 1560
Skąd: Ner'eeye Maha
Wysłany: 2009-06-16, 19:20   

Nagash ep Shogu napisał/a:
Przerost formy nad treścią

Czy to takie barokowe jest to nie wiem, ale kiczowate na pewno. Choć jeśli grafa 3D to forma, a fabuła to treść, to się zgodzę.
_________________

 
 
 
Nagash ep Shogu 
Arcywampir
1st Fiddle of Mortis



Wiek: 32
Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 1907
Skąd: Cihael ep Eshar
Wysłany: 2009-06-17, 00:06   

Tu nie chodzi o barok, tutaj chodzi raczej przede wszystkim o Trolla. Pomijam ilość detali na niego władowanych. W sumie to zastanawiające jak prymitywne stworzenie, takie jak Troll, zdołało wykuć taką zbroję przy pomocy takich kończyn i kto na niego ją włożył?
_________________

Księżyc świeci, martwiec leci,
Sukieneczką szach, szach,
Panieneczko, czy nie strach?



Nasz wampirek to smakosz i znawca,
przy tym wcale nie żaden oprawca!
Za ssanie kolacji płaci jak w restauracji,
Chyba, że honorowy krwiodawca...

Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok,
Chyba, że honorowy krwiodawca!

 
 
 
Cethu 
Wampir
Alkmaar Messenger



Wiek: 32
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 818
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-17, 10:55   

Ale na spodnie już materiału zabrakło, więc musiała mu starczyć sexy-mini.
_________________

Fighting for peace is like screwing for virginity...
 
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 28
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2009-06-20, 12:03   

Nagash ep Shogu napisał/a:
Pomijam ilość detali na niego władowanych. W sumie to zastanawiające jak prymitywne stworzenie, takie jak Troll, zdołało wykuć taką zbroję przy pomocy takich kończyn i kto na niego ją włożył?


Zdaje się, że trolle należały do rasy zielonoskórych, może orkowie wyposażyli je w zbroje.
Nie wyklucza to jednak faktu, że tą jednostkę spaprali.

Przyglądam się Disowi 3 i stwierdzam, że z Akella trochę jak z ekipą Blizzard. Niby informatycy, Blizz ma bardzo dobrą opinię, ale nie dajmy sobie mydlić oczu. W ich wykonaniu znośne są tylko czarodziejki w kusych spódniczkach z różnymi kolorowymi bajerami... :D Gdy tacy zabierają się do tworzenia wojownika wychodzi to co opisał Cethu, troll w mini :mrgreen: . Spoglądając na wojsko imperium dochodzimy do wniosku, że większość tam przypomina cnotliwe chłopięta z podwiązanymi łydkami. Demona prędzej modlitwą powalą niż mieczem :-P

To wszystko jednak kwestia nastawienia na sprawy z grami związane... nie biorę tego zbyt poważnie, choć serca fana czasem boli i to bardzo. Na pewno kupię trzecią część apostołów by raz jeszcze poprowadzić elfy do zwycięstwa.. nie przejmując się schrzanionym archontem, dołującymi jeźdźcami JeDnOrOżCóW :dorf: i innymi ciężko strawnymi pomysłami... Jak ja to mówiłem... Bądźmy dobrej myśli :devil:
 
 
Saemiel 
Pandemoniusz
Kaźniodziej



Wiek: 26
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 721
Skąd: VI Piekło
Wysłany: 2009-06-20, 12:20   

Szczerze powiedziawszy ja nie wyobrażam sobie kupować gry którą zwyczajnie spaprano. Można to stwierdzić już przed premierą, a to już jest przegięcie do kwadratu. Nie dość, że gier nie umieją robić to jeszcze nawet na polityce wydawania gier się nie znają. Jeśli coś jest do kitu, ma schrzaniony klimat, co na pewno fanom się nie spodoba itd. itp. to nie powinni tam pokazywać tych materiałów, tylko po cichu robić grę i wydawać. To fani najczęściej kupują oryginały, skoro nic byśmy o tej grze nie wiedzieli, albo prawie nic, to ktoś by się nadział. A tak to nie ma siusiaka we wsi i wątpię by fani, a przynajmniej ich zdecydowana większość kupiła tę produkcję.
Nie ma co się kryć, Dis III jest przeciętniaczkiem, czyli grą w którą da się grać, ale już nie da się jej katować.
Ogólnie podsumowując to kupię DIII, ale nie Disciples III. Pewnie Diablo wyjdzie w dość podobnym czasie, a w Diablo to będzie można katować. Jeśli Disciples wyjdzie jednak wcześniej to i tak chyba szybciej kupię sobie StarCrafta II.
_________________
Vituperatio stultorum laus est
 
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 27
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2009-06-20, 12:24   

Arosal napisał/a:
Spoglądając na wojsko imperium dochodzimy do wniosku, że większość tam przypomina cnotliwe chłopięta z podwiązanymi łydkami. Demona prędzej modlitwą powalą niż mieczem :-P

Problem polega na tym, że o ile w D2 giermek wyglądał jak "chłopię" to teraz co jeden to szpetniejszy jest... Nowa wersja giermka bardziej kojarzy mi się ze średniowiecznym odpowiednikiem dresa...
_________________
 
 
Kubil98 
Chłop
Kuba9310


Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 16
Wysłany: 2009-06-20, 12:29   

Troll to jeszcze nic.Ciekaw jestem skąd się wzięła zbroja i ten "hełm" na czarnym smoku :shock: Sam ich chyba nie założył?
Zauważyłem,że na postaciach z D3 często pojawiają się jakieś dziwne metalowe elementy (zobaczcie niedzwiedzia polarnego).Myślę,że jest tak dlatego by gra była bardziej oryginalna.
 
 
Hasisz 
Giermek
Posłańczyni



Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 49
Skąd: ks. Mazowieckie
Wysłany: 2009-06-20, 16:30   

A powiedzcie mi co to większość graczy obchodzi?

Posłużę się przykładem Herosów. Aby trzymać klimat i ciągłość wydarzeń 3DO do H3 AB wykonywało zamek, w którym użyta została technologia starożytnych (spartaczona nieco, bo znacznie słabsza od oryginału). Ciągłość polegała na tym, że przez cały cykl gier z typu MM przebija się motyw walki starożytnych z kreatorami, a w części 7 po skończeniu gry mroczną ścieżką pojawia się filmik będący zwiastunem wspominanego zamku. Ale gracze, którzy (powiedzmy szczerze) byli umysłowo ciemni i ograniczeni, nawysyłała serię listów protestacyjnych, żeby tego nie pwrowadzac. W wyniku tego ze świata MM zniknęła historia starożytnych, kreatorów. W ogóle - motyw SF. A punktem ostatecznym działalności ciemnych i ograniczonych graczy byli herosi 5, całkowicie odwróciła się od korzeni, stworzyła zupełnie nowy świat z niezwykle prostą i płytką historią. To nie przeszkodza większości graczy aby uznać 5 za grę świetną, a 4 (która miała więcej sensu i innowacyjności) za gniota.

Jak to ma się do D3, spytacie. A odpowiedx jest taka, iż gracze komputerowi, którzy coraz mniej czytają książek, są coraz bardziej konserwatywni na kreację świata, przestają lubić zamieszania charakterów, ogólnoświatowych spisków et cetera. Wolą konwencję w stylu "Władcy Pierścieni" gdzie wiadomo - oni dobrzi, oni źli. Od helmowego jahrlu wszystko stało się już jasne i oczywiste. Jako, że na podstawie tej książki powstał dobrze zrobiony i rozreklamowany film, wiele graczy chce otrzymać coś do tego stanu podobne -> proste, łatwe i przewidywalne.

Inną drogą rozumowania, dlaczego gracze chcą prostoty fabuły, jest fakt, że mają coraz bardziej zmniejszone ego. Jeżeli myślenie gracza okazuje się trafne to stwierdza 'Jestem geniuszem!", kiedy na ten sam pomysł wpadłby i kompletny debil, ale co tam.


A mnie zastanawia kij zielonego szamana, bowiem o ile logiczne są ozdoby na górze kija, to ozdabianie dołu jest dla mnie bezsensowne, bo nie ma uzasadnienia ani w walce ani w rytuałach, ponieważ żaden lud i nas nie ozdabiał dołu.
_________________
"Miecz prawa bowiem tylko złemu szkodzi"
Jak Kochanowski

"Dzieło zniszczenia w dobrej sprawie jest święte, jak dzieło stworzenia"
Adam Mickiewicz
 
 
Vogel 
Ochrzczony Ogniem
Disciples of evil



Wiek: 33
Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 2969
Skąd: Temperance
Wysłany: 2009-06-20, 17:15   

Hasisz napisał/a:
y uznać 5 za grę świetną,

Na forach Heroes raczej nie ma aż tak dobrej opinii wśród starych wyjadaczy serii. Wraz z premiera musimy się liczyć z pojawieniem osób którzy oceniają książki po okładce i oglądają jedynie zawarte w niej obrazki.
_________________
Hańba tym, którzy nazywają nas okrutnikami, odwracają oczy od stosu i zasłaniają uszy broniąc się przed krzykiem heretyka.
Albowiem smród jaki czują jest zapachem grzechu opuszczającym jego ciało, czując go poznajemy chorobę jaka toczy naszą duszę i pomaga się z niej wyzwolić.
Słuchając poznajemy ogrom łaski jaką kieruje ku nam Wszechojciec, albowiem nie jest to krzyk bólu a ekstazy przekraczającego wrota niebios.
 
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 28
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2009-06-23, 11:19   

Hasisz napisał/a:
Wolą konwencję w stylu "Władcy Pierścieni" gdzie wiadomo - oni dobrzi, oni źli. Od helmowego jahrlu wszystko stało się już jasne i oczywiste. Jako, że na podstawie tej książki powstał dobrze zrobiony i rozreklamowany film, wiele graczy chce otrzymać coś do tego stanu podobne -> proste, łatwe i przewidywalne.


Ja to postrzegam nieco inaczej.
Może w tym poście wyjdę dość ostro poza ogólne ramy tematu, ale cóż chciał bym wyrazić w pełni co o tym myślę.

Podział “oni dobrzy tamci źli” zawsze istniał w fantastyce i nie da się go wykluczyć. Tolkien właśnie dzięki temu odniósł sukces. Zamazywanie granicy pomiędzy dobrem a złem to coś co psuje ogólny pogląd na świat. Jak inaczej można wytłumaczyć morderstwo? Czy gość, zabijający w imię zemsty jest już pomiędzy dobrem a złem? Można uzasadnić mord? Nie o to w tym wszystkim chodzi... Faktem jest iż ekranizacja powieści Tolkiena w wielu przypadkach ma dużo dosłowności. Orkowie nazgule i reszta są tylko zaprzeczeniem, symbolem i kpiną z ludzi, mają być przykładem. Zło istnieje i choć z czerni przechodzi w biel zahaczając przy tym o szarość, barwę tą uzyskuje tylko na pozór. W Nevendaar wątek dotyczący Bethrezena i Wszech Ojca BARDZO mi się nie podoba. Kiepskie podstawy by skazywać syna na mękę pod ziemią. Jeśli nawet anioły w owym świecie potrafią doprowadzić do wojen to gdzie tam w ogóle dobro, jak mogła zrodzić się miłość Galleana i Salonielle jeśli nic tam tak naprawdę nie miało szczerych uczuć. Na pewno nie chciał bym urodzić się w owym świecie.
Wracając do powieści Tolkiena, właśnie dzięki owemu podziałowi widoczna jest różnica pomiędzy tym co należy robić a tym czego nienależny. Nie chcę tego mówić głośna, ale powiem. Choć cenię ogromnie fabułę i wygląd świata Nevendaar, niestety niczego się od niego nie nauczyłem. Zero morału. Tak jest niestety z większością gier. W powieściach musi być przesłanie, zaś w świcie apostołów mamy wyżynające się rasy w imię... hmm swojej świętej wojny. To jakby przyzwolenie, a nie mądra lekcja. Kocham Disa, ale tego szczegółu mi brakuje. Można go za to odnaleźć w powieściach, Sapkowskiego, Rowling de Montella, Tolkiena czy Peinkofera ...
Może głupstwem jest porównywanie tych książek do zwykłych gier komputerowych, ale jeśli stawiacie poprzeczkę aż tak wysoko, ja muszę ją nieco obniżyć. Fabuła świata przedstawionego w Nevendaar, Ashan czy w jakiejś innej grze komputerowej nigdy nie dorówna książkowej. Choć wielu osobą podoba się takie zlewanie dobra ze złem, w gruncie rzeczy niczego dobrego to nie daje. Rycerze w świetlistej zbroi z cnotliwym grymasem na twarzy... teraz owe motywy nazywa się baśniowymi. Sami sobie rysujemy świat w szarych barwach. Nasi rodzice wychowali się na baśniach Andersena... wielu incydentów które mają miejsce teraz, za ich młodu nigdy nie można było spotkać. Nie cierpię szczegółowych opisów morderstw czy tortur. Dla mnie człowiek mówiący czy też piszący otwarcie o takich potwornościach, albo nie ma za grosz fantazji, albo jest sadystą. Zastanówmy się czasem zanim stwierdzimy, "świat jest szary" to stwierdzenie jest destrukcyjne.

Większość osób, którym będzie się chciało to przeczytać powie “ on jest nawiedzony, rośnie następca Rydzyka” Nag zapewne znajdzie w tym jakieś niepokojące objawy, ale nie dbam o to, piszę co myślę. Porównałem książki z grami komputerowymi bo Wy też często to robicie. Prawda jest taka, że literaturę pisaną zastępuje wirtualna nie zawsze tworzona przez artystów.
 
 
Vozu 
Mara
The Deergineer



Wiek: 27
Dołączył: 09 Kwi 2008
Posty: 2265
Skąd: Witchwood
Wysłany: 2009-06-23, 11:32   

Wybacz Aro, ale to jest dość naiwne co piszesz.
Wszystkie książki siląc się na morał jednak coś psują, zawsze jest podniosłe albo arcymądre zakończenie, wszystko ma sens i przesłanie. A czy tak jest w życiu? Czy życie ma głębszy sens który odsłania ci się pięknie i przejrzyście? Nie. W życiu chodzi o życie. życie jest sensem samym w sobie. Dis ładnie to pokazuje. Tu nie ma głębszego sensu, nie ratujesz i nie zbawiasz świata. Zwykła proza życia: mordy, intrygi, biesiady, spiski, podróże, handel... Nic nie ma głębszego celu, bo pokazywanie go byłoby naiwne. Dis po prostu nie pokazuje świata przez kolorowy i baśniowy witraż, zapewne dlatego ci się nie podoba. Bo tak offtopując, to ty chciałbyś, żeby życie było kolorowe i miało głębszy sens. A nie ma.
_________________
 
 
Czapa 
Marmurowy Gargulec
Poszukiwacz Śmierci



Wiek: 33
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 266
Skąd: Z ciemnej uliczki
Wysłany: 2009-06-23, 13:23   

Postanowiłem tutaj wtrącić swoje 3gr. I muszę się zgodzić z Hasisz, acz nie do końca. Posłużę się Twoim przykładem serii HoM&M, zgadzam się z tym że 4 miała więcej innowacyjności i sensu, ale patrząc na to z boku gry nie są robione dla 18+latków, którzy mają szkołę, rodzinę czy coś podobnego tylko dla 5-13latków dla których rodzice nie mają czasu i chcą żeby dziecko im nie przeszkadzało. A tacy gracze nie szukają w grach sensu bo nawet nie wiedzą co to jest. Gra ma cieszyć i bawić, a nie stwarzać problemy typu czemu, dlaczego i po co? Ktoś tam gdzieś wspomniał też o Diablo? Ja osobiście bardziej czekam na DisciplesIII niż na DiabloIII. W DiabloII napażałem jak głupi, ale do DiabloIII z powodu tak wielu zmian podchodzę raczej sceptycznie. Im bardziej kontynuacja jest podobna do poprzedniczki tym więcej o niej wiem i tym jestem pewniejszy. Natomiast przy wielu zmianach to jest praktycznie nowa gra przy której nasuwa się pytanie czy będzie dobra. Bardzo dużo ludzi kupuje grę z powodu odciętego z wcześniejszej wersji "kuponu" (HoM&M, C&C, Civ - stawiam, że większość zna te serie), ale w każdej z nich pojawił się "zonk".

Arosal co do Twojej teorii książkowej to gdzieś czytałem, że książka ma pobudzać wyobraźnię czytelnika, a gra wręcz odwrotnie - ma przedstawić wyobraźnię twórcy (często chorą wyobraźnię ;-) ).
 
 
 
Saemiel 
Pandemoniusz
Kaźniodziej



Wiek: 26
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 721
Skąd: VI Piekło
Wysłany: 2009-06-23, 14:30   

Czapa, ja tylko wspomnę o tym, że Akella nie wydała żadnej, ale to dosłownie żadnej dobrej gry.
Czapa, ja tylko wspomnę o tym, że Blizzard nie wydał żadnej, ale to dosłownie żadnej złej gry.
Tak swoją drogą twoja argumentacja jest beznadziejna. Dlaczego? Nie lubisz zmian w sequelach powiadasz, tylko coś mi się zdaję, że Diablo III będzie znacznie bardziej podobne do Diablo II niż Disciples III do swojego poprzednika. Nie wiem czemu, ale coś mi się zdaję, że praktycznie każdy na tym forum się ze mną zgodzi...
_________________
Vituperatio stultorum laus est
 
 
 
Arosal 
Bandyta



Wiek: 28
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 873
Skąd: Wolsztyn
Ostrzeżeń:
 3/3/6
Wysłany: 2009-06-23, 15:30   

Saemiel napisał/a:
Czapa, ja tylko wspomnę o tym, że Blizzard nie wydał żadnej, ale to dosłownie żadnej złej gry.


Saemiel o to moglibyśmy się kłócić godzinami :-P

Voz to co pisze nie jest naiwne, po prostu przestało pasować do naszego świata za którym coraz trudniej nadążyć. Nie ukrywam jednak, że masz dużo racji... teraz nieco inaczej spoglądam na Nevendaar ;-)

Czapa zgadzam się z tobą. Sama jednostka nazwana przez Blizz plugastwem... w Warcrafcie 3 i Wowie wygląda komicznie, ale to zapewne przez cukierkowy klimacik. Zastanawia mnie czy te dzieciaki wyobrażają sobie takie coś w rzeczywistości. Poprzeczka brutalności idzie coraz wyżej, ciekaw jestem co zobaczymy na ekranach kin i monitorów za 10 lat, zwłaszcze, że teraz nawet duszę można okleczyć :-P
 
 
Czapa 
Marmurowy Gargulec
Poszukiwacz Śmierci



Wiek: 33
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 266
Skąd: Z ciemnej uliczki
Wysłany: 2009-06-23, 15:49   

Blizzard nie miał wpadek? A słyszałeś kiedyś chociaż o grze Failoc albo Blackthorne? Wprawdzie stare gry, ale jednak po ich ukazaniu Blizzard na jakiś czas wycofał się z tworzenia gier na gry tv i konsole... wydał tylko te pewne jak Diablo i Warcraft 2 (oczywiście były to squele z PC). I jak na to nie patrzeć po dziś dzień pozostał w tych dwóch typach gier. Przynajmniej nie widziałem żeby Blizzard znów stworzył jakieś FPP lub ZR.

A Arma 2 z Akelli wcale nie wygląda tak żle...
 
 
 
Hasisz 
Giermek
Posłańczyni



Dołączyła: 05 Sie 2008
Posty: 49
Skąd: ks. Mazowieckie
Wysłany: 2009-06-23, 16:15   

Każda firma miała wpadki, ale tu chodzi o coś innego. Tutaj chodzi o to, żeby nie niszczyć dobrych światów, nie upraszczać fabuł, nie robić płytkich treści i nie kopiować znanych motywów, wątków.

Można zrobić dobrą fabułę będącą jakby ne patrzec prostą. Na przykład rzucić mogę tytuły takie jak "Kingdom under fire" czy "Black Moon Chronicle". Fabuła z jednej strony jest prosta, ale nie jest banalna ani jej forma czy treść nie jest zużyta.

Można też zepsuć dobry świat poprzez fatalną, banalną fabułę. Rzecz miała miejsce na przykład w HoMM:AB, gdzie rozwój wydarzeń stał się baaaaardzo oczywisty i gdzie ostatecznie porzucono wątek SF w świecie MM.

Ja się tylko "boję" że Disciples III pójdzie w tym drugim kierunku, bo znamy zarysy fabuły (innowacyjnością ona nie pachnie) a jak źle się to zrobi to po prostu kaput i do widzenia.
_________________
"Miecz prawa bowiem tylko złemu szkodzi"
Jak Kochanowski

"Dzieło zniszczenia w dobrej sprawie jest święte, jak dzieło stworzenia"
Adam Mickiewicz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Podobne Tematy
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
theme by michaczos.net & UnholyTeam
Tajemnice Antagarichu :: Heroes of Might & Magic 1,2,3,4,5,6 Forum